wtorek, 20 maja 2014

Komunijnie ...

W drugą sobotę maja syn kuzyna po raz pierwszy przystępował do Komunii Świętej w nowym, pięknym kościele. W prezbiterium zamiast ołtarza jest wielkie okno - za którym rosną drzewa i to one i pory roku tworzą tło dla Chrystusa Ukrzyżowanego. Z emocji(i ilości osób w kościele) nie zrobiłam zdjęcia, ale postaram się to nadrobić.

Rodzinna uroczystość odbyła się w domu :) Mój wkład to przede wszystkim dekoracje:

dobrze, że pomyślałam o dodatkowych wazonach :)
 a tu dekoracja okna :) wykorzystałam styropianowe kule, których nie wykorzystałam przed Bożym Narodzeniem....
A w niedzielę "urwałam się "do mojego ukochanego Orłowa. Fakt pogoda może nie zachęcała do spacerów- ale miało to jeden plus, poza mną, mewami i łabędziami było tylko kilku wędkarzy :)


poniedziałek, 12 maja 2014

Grillowanie :)

Sezon grillowy został oficjalnie otwarty w Poniedziałek Wielkanocy :) i mam nadzieję, że będzie trwał baaardzo dłuuuugo tego roku :)
Do dzisiejszego przepisu zainspirował mnie jeden z przepisów z majowego "Mojego gotowania" :)

SZASZŁYKI DROBIOWE 
3 podwójne filety drobiowe
5 gałązek świeżej mięty
4 limonki
1/2 szklanki białego rumu
4 łyżki brązowego cukru
3 łyżki oleju
1 łyżka grubej soli. 

Filety oczyścić z błonek i pokroić na długie paski. Miętę posiekać. W misce wymieszać sok z 2 limonek, otartą skórkę z jednej limonki, cukier, sól, olej, rum i miętę. Przełożyć paski mięsa i dobrze obtoczyć w marynacie. Odstawić w chłodne miejsce najlepiej na noc (minimum 4 godziny). Patyczki (jeśli drewniane) moczymy w wodzie. Nadziewamy mięso na patyczki w harmonijkę. Układamy na ruszcie rozgrzanego grilla. Pieczemy ok 12 min z każdej strony. 
Podajemy skropione sokiem z limonki oraz sałatą i grzankami zrobionymi na grillu :) 


niedziela, 4 maja 2014

Majówka

Niby wiem, że jest wiosna - wszak od dłuższego czasu co chwilę grzebie w ziemi jak ta kura ;) , ale ruszenie się za miasto uzmysłowiło mi jak bardzo wegetacja na polach ruszyła z kopyta :)
Rzepak w pełnym rozkwicie

zdjęcia pochodzą z ubiegłorocznej majówki- co nie ujmuje uroku tegorocznym łanom kwitnącego rzepaku;)
Jak rzepak - oczywiście olej z Góry Św. Wawrzyńca. Tu znajdziecie wiele informacji na jego temat .
Moja ulubiona letnia sałatka z mozzarelli i pomidorów smakuje z nim wyśmienicie :)



sobota, 26 kwietnia 2014

Święta, święta i już po.....

Dziś migawki tego co wymodziłam dekoracyjnie na święta :

Kurę uszyłam sama :) słomiany talerz kupiłam w galerii sztuki ludowej i nieprofesjonalnej :)

Zajączki są zrobione przez mamę koleżanki- szydełko ciągle jest mi obce ;)
Obiecuję, że następny post będzie już z przepisem :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Kopa jaj :)

Spokojnie nie planuję robić bab wielkanocnych wg staropolskiego przepisu. Tę tytułową kopę zrobiłam metodą pachworkową. Tu niewielka część tej "produkcji".



W świąteczny klimat spokojnie wpisuje również sernik jogurtowy :) Jest to moja modyfikacja przepisu, który znalazłam w "Kulinarne HITY- Wielkanocne CIASTA".

SERNIK JOGURTOWY
10 dag ciastek kruchych lub herbatników o smaku czekoladowym
4 jogurty bałkańskie (po 340g) 
3/4 szklanki cukru
4 budynie waniliowe w proszku
1 łyżka esencji waniliowej
6 jajek
1/2 szklanki oleju
cukier puder do posypania 

Ciastka przekładamy do foliowego woreczka i kruszymy. Dno średniej tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, a boki wysmarowujemy masłem.Wsypujemy pokruszone ciastka, wyrównujemy i delikatnie dociskamy do dna.  Żółtka oddzielamy od białek i ucieramy z cukrem na puch. Stopniowo dodajemy na przemian jogurt i budyń w proszku. Następnie dodajemy esencję i olej na samym końcu ubitą z białek pianę. Delikatnie mieszamy i wylewamy na ciastka w tortownicy. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni C piekarnika i pieczemy ok. 50 min. Wystudzamy i zimny oprószamy cukrem pudrem. 
Smacznego :)
Najlepszy jest dnia następnego :)

sobota, 12 kwietnia 2014

Święto czekolady :)

Dziś jest święto "diabelskiego" smakołyku. Już wyjaśniam, dlaczego ją (czyli czekoladę ) tak nazwałam. Czekolada - łakoć za którym przepadają dzieci; pocieszyciel dla dużych i małych (sami pewnie nie raz pocieszaliście się w kiepski dzień kawałkiem czekolady); ale jest też wspaniałym afrodyzjakiem... który rozpala zmysły i zapowiada ciekawy ciąg dalszy....

FOUNDE CZEKOLADOWE 
22,5 dag czekolady deserowej
220 ml śmietanki kremówki
owoce
pianki marshmallow

Połamać czekoladę do rondelka wlać śmietankę. Umieścić nad garnkiem z gotującą się wodą. Cały czas mieszać, aż czekolada się rozpuści i połączy ze śmietanką. (Jeśli przygotowujemy wersję dla dorosłych można dodać 2 łyżki brandy lub innego alkoholu). Przelewamy do naczynia na founde lub umieszczamy nad małym palnikiem. Ulubione owoce kroimy na kawałki wielkości jednego kęsa. Owoce ciemniejące skrapiamy sokiem z cytryny. Owoce lub pianki nabijamy na widelczyki do founde, drewniane szpikulce lub widelce, zanurzamy w czekoladzie i...

piątek, 4 kwietnia 2014

Niech no tylko zakwitną magnolie ;)

Parafrazując słowa piosenki Agnieszki Osieckiej o kwitnących jabłoniach ogłaszam, że wiosna już jest :). Magnolie przy Fokusie właśnie rozkwitły :)


a tak wygląda forsycja w ogrodzie :)
Jak wiosna to i menu wiosenne :) do którego natchnęła mnie dzisiejsza rozmowa w autobusie. D. - dziękuję :)

SAŁATKA WIOSENNA
1 opakowanie rukoli
1 średni pomidor lub kilka pomidorków koktajlowych
1/2 małej puszki kukurydzy
2 jajka ugotowane na twardo
oliwa
parę kropli soku z cytryny
2-3 łyżki drobnych grzanek
pieprz mielony

opcjonalnie 1/2 piersi z kurczaka (upieczonej lub ugotowanej)

Rukolę myjemy i suszymy. Pomidor lub pomidorki myjemy i średni kroimy w ósemki, a koktajlowe na pół. Jajka obieramy i też kroimy na ósemki.Kukurydzę odsączamy. Jeśli dodajemy mięso kurczaka to kroimy je na małe kawałki.
Na półmisku układamy rukolę następnie kukurydzę i pomidor i mięso (jeśli je dodajemy). Na wierzchu układamy ósemki jajek. Skrapiamy oliwą, sokiem z cytryny oraz oprószamy mielonym pieprzem. Posypujemy grzankami.
Smacznego :)
Pozdrawiam wiosennie i weekendowo :)