piątek, 19 maja 2017

W drodze do Poznania

Dziś zasypię Was zdjęciami ;) Jadąc do stolicy Pyrlandii można po drodze zobaczyć ogród w którym....








I aż żal, że S5 omija te widoki...

Jak Pyrlandia to oczywiście
 PYRY Z GZIKIEM
 wyszorowane i ugotowane w mundurkach ziemniaki 6-8 sztuk
25 dag twarogu
 duża śmietana 18% (400ml)
duży pęczek drobnego szczypiorku
 sól, pieprz
 masło
Twaróg pokruszyć, połączyć ze śmietaną. Doprawić solą i pieprzem. Wymieszać z posiekanym szczypiorkiem. Ugotowane gorące ziemniaki przekroić na pół, posmarować masłem i na każdą połówkę położyć łyżkę gziku - czyli twarożku ;)

niedziela, 14 maja 2017

Majówkowo

Wreszcie jest :) Pani Wiosna raczyła przyjść :) Wczoraj połączyliśmy przyjemne z pożytecznym ;) czyli spotkanie rodzinne z wypadem na parę chwil do mojego ukochanego Orłowa...w którym zakochałam się kilka lat temu :)



Szwajcar ucieszył się, że wędzarnia była otwarta :)
i oczywiście obowiązkowo chwilka w Domku Żeromskiego
Orłowo, ryby to i przepis

ZYLC RYBNY
1 kg oczyszczonego i wypatroszonego  dorsza
25 dag wędzonego pstrąga
średni por
średnia marchew 
150 ml białego wina
2 gałązki mięty
30 g żelatyny
sól, mielony czarny pieprz 

Dorsza ugotować do miękkości w osolonej wodzie razem z marchewką i porem. Przecedzić. Mięso ryby gotowanej i wędzonej oddzielić od ości i skóry. Pora z wywaru posiekać a marchew zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Wymieszać warzywa z mięsem ryb i przełożyć do garnka, dodać część wywaru (ilość zależy od tego jak bardzo zbity chcemy mieć zylc), białe wino i doprawić solą i pieprzem. Zagotować. Dodać żelatynę (przygotowaną wg przepisu na opakowaniu) i posiekane listki mięty. Przełożyć do wyłożonej folią spożywczą keksówki. Zostawić do stężenia :)






czwartek, 4 maja 2017

Na poprawę humoru

Gdyby nie kalendarz i soczysta zieleń to patrząc na termometr za oknem i te"zapłakane" okna to pomyślałabym, że mamy początek listopada....

ZAPIEKANKA NA SŁODKO :)
czyli kolejna propozycja z serii "gospodarskiej lub jak kto woli - kto je ostatki ;)" 

kilka kawałków babki piaskowej, drożdżowej lub chałki (czyli co zostało z weekendu czy świąt)
1/2 l śmietanki 18% słodkiej
4 jajka
1 cukier waniliowy
2 łyżki cukru
odrobina masła
garść rodzynek

Masłem wysmarować naczynie żaroodporne. Kawałki babki (tu akurat była reszta babki ajerkoniakowej jeszcze z Wielkanocy) porwać na mniejsze i rozłożyć w naczyniu. W wysokim naczyniu lekko ubić jajka ze śmietanką i cukrami. Masę wylać na pokruszoną babkę. Posypać rodzynkami. Wstawić do nagrzanego do 170 stopni C piekarnika na około 30 min.
Najlepiej smakuje na ciepło :) można polać sosem waniliowym ;)


wtorek, 2 maja 2017

Drugi maja

Dziś jest Dzień Flagi, Dzień Polaków mieszkających poza granicami oraz Dzień Grilla :) To ostatnie chyba najbardziej lubiane przez Polaków :) Grillujemy mięsiwa wszelakie, ryby, warzywa ba ostatnio w modzie są grillowane owoce na deser po grillowej uczcie :)

Jak święto to i danie z grilla :)

PIERSI KURCZAKA Z GRILLA

1 podwójny filet z piersi kurczaka
100g cieniutko pokrojonej szynki parmeńskiej
1 limonka 
1 spora łyżka płynnego miodu
oliwa
sól, pieprz
świeża mięta(wg uznania ale bez przesady)

Mięso oczyszczany z błonek i kroimy na sporej grubości paski (wzdłuż piersi). W misce łączymy miód, oliwę, skórkę i sok z limonki. Doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy umytą i posiekaną miętę. Dokładnie mieszamy. Wkładamy mięso do marynaty i mieszamy, by pokryć nią mięso. Odstawiamy na minimum 4 godziny. Drewniane patyki do szaszłyków moczymy w zimnej wodzie. Wyjmujemy mięso z marynaty, każdy pasek otulamy plastrem szynki i nadziewamy składając w harmonijkę na patyki. Układamy na ruszcie i pieczemy obracając co jakiś czas. Podajemy z ulubioną sałatą:)

SMACZNEGO :)

niedziela, 30 kwietnia 2017

Na niedzielny obiad

Proponuję Wam dziś kurczaka z lekko orientalną nutą. Danie idealne na niedzielny obiad w wiosenny czy letni dzień.
KURCZAK NA MAROKAŃSKĄ NUTĘ
1 kurczak
1 l maślanki
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz
przyprawa do marokańskiego tadżin
2-3 marchewki

Sprawionego kurczaka dokładnie umyć, przeciąć wzdłuż piersi (kurczak ma rozkładać się na boki jak książka). Posolić, popieprzyć i posypać przyprawą marokańską. Przełożyć do miski, dodać obrany i pokrojony w plasterki czosnek. Zalać maślanką, odstawić w chłodne miejsce najlepiej na 12 godzin. 2 - 3 razy przekręcić w maślance. Po tym czasie wyjąć z maślanki i przełożyć do rękawa do pieczenia. Dodać obrane i pokrojone na 4 marchewki. Zapiąć rękaw i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni C. Piec w zależności od wagi kurczaka ( godzina na kilogram mięsa). Na 15 min przed końcem wyjąć z piekarnika, rozciąć rękaw i ponownie wstawić, aby się zrumienił. Podawać z ryżem i zieloną sałatą :)
Sorki za brak zdjęcia, ale kurczak znikł z półmiska, zanim złapałam aparat ;)

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Awanturka

Spokojnie nie chodzi tu o gwałtowne rekcje ;) Tak na to proste danie śniadaniowo - kolacyjne mówiła siostra mojej babci. Ciocia razem ze swoim mężem miała plantację pomidorów. Nie taką jak na zdjęciach z Francji, ale taką gdzie pomidory wysadzano na pola. Pamiętam jak ciocia najpierw wysiewała nasiona do inspektów,  potem je pikowała i na końcu była pełna mobilizacja rodziny do sadzenia a później do zbioru. Ciocia wyczarowywała pyszności z pomidorów. Do dziś wspominamy jej jajecznicę z pomidorami czy awanturkę.

AWANTURKA
(porcja na jedną osobę) 
1 średni pomidor
1 opakowanie serka Grani lub Wiejskiego
sól, pieprz
szczypta cukru

Pomidor umyć, pokroić w średnią kostkę. Przełożyć do salaterki, dodać sól i pieprz oraz cukier. Następnie dodać twarożek. Wymieszać. I gotowe :) 
 
tu posypane jeszcze świąteczną  rzeżuchą ;)

niedziela, 23 kwietnia 2017

W temacie dżinsu ;)

Dzisiaj zdjęcia dokumentujące moją aktywność w temacie recyklingu dżinsów :) Parę osób  znajdzie tu rzeczy, które dostały ode mnie w prezencie :) Poduszka jest u L.
Rękawice pojechały razem z P. do pięknej Hiszpanii 
Ta narzuta jest na Kaszubach ;)
A tu torby: ta z sercem przemierza rowerowe ścieżki Holandii



a ta wędruje po Bydzi ;)


A tu czekające na sezon grillowy podkładki z kieszeniami ;)

Ufff chyba wszystkie zdjęcia odkopałam ;)